Dwudziesta rocznica ataków na WTC. Wspomnienia uczestników tamtych tragicznych wydarzeń

11 września 2001 roku, w najtragiczniejszych atakach terrorystycznych w historii USA, w Nowym Jorku, pod Waszyngtonem i w Shanksville w Pensylwanii zginęło prawie 3 tys. osób. Ponad drugie tyle zostało rannych. Korespondentka Polsat News, Magda Sakowska rozmawiała z tymi, którzy w tym tragicznym dniu nieśli pomoc ofiarom, z tymi, którzy stracili bliskie osoby i z tymi, którzy przeżyli.
przewiń w lewo
przewiń w prawo

Ataki na WTC. Wspomnienia policjanta: Na początku myślałem, że to była normalna katastrofa lotnicza

- Mój 11 września zaczął się trochę inaczej niż dla większości ludzi, ponieważ dzień wcześniej pracowałem na noc i skończyłem służbę bardzo późno w nocy. Obudził mnie telefon z rana, że samolot się rozbił. Myślałem, że to była normalna katastrofa lotnicza i za bardzo do tego uwagi nie przykładałem. Po godzinie włączyłem telewizor i zobaczyłem w wiadomościach, co się dzieje i nie mogłem w to uwierzyć - tak wydarzenia sprzed 20 lat wspomina detektyw Paweł Piotrowski.

- Po godzinie dostaliśmy rozkaz, żeby iść do pracy. To był początek. Nikt nic nie wiedział, był zupełny chaos. Nasz sztab dowodzenia nie bardzo wiedział co robić, gdzie ludzi wysyłać - opowiadał korespondentce Polsat News, Magdzie Sakowskiej.
Dodano: Sobota, 11 września (05:00)
Źródło: Magda Sakowska- Polsat News

Reklama