"Troje pod przykrywką"

Komedia akcji o policjantach współpracujących z tajną jednostką służb specjalnych gwarantuje dużą dawkę humoru i mocnych wrażeń. Od września premiera nowego serialu Czwórki „Troje pod przykrywką”.
przewiń w lewo
przewiń w prawo

"Troje pod przykrywką" - odcinek 1

„Mówią, że jak już usuwanie brudu wejdzie w krew, to ciężko przestać. I coś w tym jest, choć teraz robimy to w ciut inny sposób…” konstatuje filozoficznie Marek Gawlik (Jędrzej Taranek), jadąc przez miasto śmieciarką wraz ze swoim bratem, Staszkiem (Piotr Miazga). Gawlikowie cienko przędą, ale jako wyjątkowi luzacy przeciwności losu znoszą ze stoickim spokojem i poczuciem humoru. Nie inaczej podejdą do nietypowej propozycji, jaką składa im tajemniczy mężczyzna, który pewnego dnia staje na ich drodze. Tak zaczyna się ich współpraca z tajną jednostką służb specjalnych i prawdziwa jazda bez trzymanki. Na początek będą przebieranki i nauka włoskiego, ale szybko zrobi się naprawdę ryzykownie i niebezpiecznie. Gawlikowie będą musieli wejść pod przykrywką w świat bezwzględnych mafiosów i zapobiec otwarciu linii produkcyjnej nowego narkotyku. Nie obędzie się bez kilku małych potknięć i paru zwrotów akcji, padną strzały, będą pościgi, dojdzie do porwań i zastraszania, ale – dzięki nieszablonowemu podejściu braci do życia i wyzwań zawodowych – ani przez chwilę nie będzie ponuro. Marek i Staszek podczas akcji nie będą zdani tylko na siebie. Blisko współpracować będą z oficerem operacyjnym Karoliną Drzazgą (Dagmara Bąk) przy wsparciu agenta odpowiedzialnego za sprawy techniczne - Roberta Łabudy (Dominik Rybiałek). Nad operacją będzie czuwał kapitan Edward Gołąb (Mirosław Kropielnicki), a szefem wszystkich szefów okaże się kobieta (Barbara Jonak).
Dodano: Wtorek, 14 września (13:53)

Reklama