"Chłopaki do wzięcia"

Młodzi mieszkańcy małych miasteczek i wsi poszukują partnerek na całe życie. Są w trudnej sytuacji, bo większość dziewczyn, które znali ze szkół, wyjechały do pracy do większych miast. One już nie wrócą, zostały „miastowe". Chłopcy zostali sami, pracują dorywczo, „bez zarejestrowania". W soboty i niedziele spotykają się przed sklepami na wsiach, krążą po rynku małego miasteczka lub wystają na dworcach autobusowych. Prowincjonalna Polska utkana jest z biedy, nudy i beznadziei.
przewiń w lewo
przewiń w prawo

Chłopaki do wzięcia - Odcinek 157

Pochodzą z małych wsi i miasteczek. Pracują dorywczo, mają niewielkie perspektywy i nie są zbyt zamożni, mimo to z niezachwianą wiarą poszukują partnerek na całe życie. Poszukiwania kandydatek na żony owiane są dyskrecją. W końcu żaden z nich nie chciałby narazić się na śmieszność czy drwiny. W miarę swoich możliwości próbują znaleźć sposób, aby zaimponować dziewczynom, które wolałyby życie w mieście. W poszukiwaniach tej jedynej odwiedzają dyskoteki, organizują ogniska, a nawet korzystają z portali randkowych i biur matrymonialnych. Czy ich marzenia mają szansę się spełnić? Pawłowi ostatnio zaczęło przeszkadzać spędzanie czasu pod sklepem. Jaruś postanowił zająć się biznesem. Agnieszka skradła serce Grzegorzowi. Piotrek postanowił zmienić swoje życie na dobre. W rodzinie Kamila pojawiło się dziecko.
Dodano: Środa, 20 marca (13:48)
Więcej na temat:chłopaki do wzięcia

Reklama