"Emil pogromca mandatów"

Emil Rau od wielu lat toczy wojnę z bezprawiem na polskich drogach. Staje po stronie kierowców, którzy niesłusznie zostali ukarani mandatem. Patrzy na ręce strażnikom gminnym, prokuratorom, sędziom. Tropi nadużycia oraz absurdy drogowe, przez które cierpią użytkownicy dróg. Pogromca mandatów wyrusza w Polskę, aby interweniować w obronie kierowców, którzy stali się ofiarami nieuczciwych praktyk funkcjonariuszy publicznych. Z kodeksem drogowym w ręku wytyka nadużycia i przypadki łamania prawa przez urzędników. Reakcje na wizyty Emila w urzędach są bardzo różne, często nerwowe. Do współpracy przy swoim nowym programie Emil zaprosił Włodzimierza Zientarskiego. Wspólnie będą komentowali przesłane przez widzów, często bardzo zaskakujące, filmiki dokumentujące przypadki łamania prawa przez służby, których zadaniem powinna być ochrona bezpieczeństwa na drodze.
przewiń w lewo
przewiń w prawo

"Miał być nowy". Kupili w salonie uszkodzony samochód

Nabywca wybierający opcję kupna nowego samochodu z salonu zazwyczaj nie spodziewa się, że pojazd może być uszkodzony. Emil Rau w swoim programie prezentuje sytuację, w której nowi właściciele dopiero po zakupie odkryli usterki samochodu, w tym nawet ognisko rdzy w bagażniku.

Sprzedawca skonfrontowany z usterkami przekonuje, że "myśmy na pewno nie odkryli tu żadnych zdarzeń na tym samochodzie. Z tym, że sto procent pewności nikt panu nie da".

(Fragment programu "Emil pogromca mandatów")
Dodano: Wtorek, 5 października (15:10)
Źródło: Polsat Play- Polsat Play

Reklama