Zła dieta, otyłość brzuszna... a później zawał

Śmiertelnie niebezpieczne choroby układu sercowo-naczyniowego – oto konsekwencje złej diety i powiązanej z nią otyłości brzusznej. Problem ten przybrał zatrważającą skalę w Chinach, gdzie wzrost zamożności społeczeństwa przełożył się na większe wydatki na jedzenie - niestety, jedzenie bardzo tłuste i niezdrowe. Bogacący się Chińczycy masowo przesiadają się też z rowerów do aut. Siedzący tryb życia – za biurkiem, za kierownicą samochodu, w domu przed telewizorem – oto codzienność stanowiąca doskonałą pożywkę dla chorób cywilizacyjnych.

Problemowi otyłości w Chinach i powiązanym z nim chorobom przyglądają się dziś naukowcy na całym świecie. W Państwie Środka niczym w soczewce skupiają się wszystkie zjawiska, które prowadzą do tego, że śmiertelność z powodu chorób serca i naczyń krwionośnych jest coraz większa. Najgorsze jest jednak to, że kłopoty te współczesny człowiek funduje sobie na własne życzenie...
Dodano: Wtorek, 8 lipca 2014 (04:52)
Źródło: INTERIA.TV- © 2014 Associated Press

Reklama