Zbigniew Ziobro: Facet wyprowadził ponad 2 miliardy, a państwo zamykało oczy

„Pan Dukaczewski to jest kabotyn, który w tej chwili chce odwrócić uwagę od swojego pupila i przyjaciela Bronisława Komorowskiego, który jest w tarapatach” – mówi w Kontrwywiadzie RMF FM, o słowach byłego szefa WSI, prezes Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro. Gen. Marek Dukaczewski uważa, że Piotr Polaszczyk ze SKOK-u kontaktował się z Lechem Kaczyńskim. „Pan prezydent Lech Kaczyński ostrzegał mnie przed panem Dukaczewskim. Miał o nim nie najlepszą opinię” – dodaje Ziobro. Według gościa RMF FM, WSI prowadziło inwigilację i rozpracowywało prawicę. W tym celu oficerowi służby mieli się spotykać z politykami prawicy. Według Ziobry rządzący roztoczyli parasol ochronny nad takimi ludźmi jak Piotr Polaszczyk. „To jest niemożliwe, że facet wyprowadził ponad 2 miliardy i państwo nie działało i zamykało oczy” – ocenia Ziobro. „Pan wierzy, że jest możliwe przez 4 lata wyprowadzać w Polsce miliardy bez ochrony państwa? – pyta Ziobro. „W 2011 są pierwsze informacje o działalności przestępczej i nic się z tym nie robi” – komentuje były minister sprawiedliwości. „W momencie, kiedy PO przejęła władzę rozpoczął się atak na SKOK-i, aby zniszczyć tę formę działalności finansowej. Problemy finansowe SKOK-ów pojawiły się wtedy, kiedy PO rozpoczęła z nimi wojnę” – ocenia.
Dodano: Wtorek, 24 marca 2015 (10:41)
Źródło: Konrad Piasecki- RMF
Reklama