UWAGA! TVN: Żyją w brudzie, wśród szczurów i robaków. Kierowniczka MOPS: Takie mamy czasy

Pan Andrzej i pani Wiesława to podopieczni sosnowieckiego MOPS-u, którzy żyją w warunkach urągających ludzkiej godności. - Nie mam sobie, ani swoim podopiecznym nic do zarzucenia – komentuje sprawę pani kierownik MOPS.

W systemie od lat

63-letni pan Wiesław Morawiec samotnie mieszka w pustostanie, pełnym pluskiew i szczurów. Pół roku temu złamał nogę w trzech miejscach i od tamtej pory ma problem z poruszaniem się.

- Żona mnie zostawiła, córki wyszły za mąż. Jedna mieszka gdzieś w Łodzi, druga w Warszawie. Nie przyjeżdżają do mnie. Jestem bezdomny od wielu lat – wyznaje pan Andrzej.
Dodano: Środa, 26 czerwca (11:33)
Więcej na temat:MOPS | bezdomni

Reklama