Uwaga! TVN: Poprosił policjantów o pomoc. 37-latek zmarł podczas interwencji

Tomasz Wróblewski zadzwonił na policję i poprosił o pomoc. Zmarł podczas interwencji. - Oni go tak dociskali, że jak już oddychał, to pluł krwią. Po 15 minutach Tomek przestał się ruszać. Oni nawet nie zaczęli go reanimować – opowiada świadek.

W sierpniowy wieczór 37-letni Tomasz Wróblewski wezwał do jednego z ełckich hoteli policję. Prosił o pomoc. W czasie interwencji funkcjonariuszy, nagle w tajemniczych okolicznościach zmarł. (Uwaga TVN/x-news)
Dodano: Czwartek, 14 listopada 2019 (10:52)
Więcej na temat:'Uwaga' TVN

Reklama