Uwaga! TVN: Koszmar ofiary stalkingu. „Trzymiesięczny areszt nic nie dał”

Obraźliwe plakaty, śledzenie i groźby. Z tym wszystkim musiał zmagać się nękany przez stalkera pan Adam. Wiosną tego roku po naszej interwencji jego prześladowca trafił do aresztu. Nie na długo. Niebezpieczny mężczyzna wyszedł na wolność i ponownie zaczął nękać swoją ofiarę.

Wiosną tego roku Adam Wiankowski zwrócił się do Uwagi! z prośbą o pomoc, ponieważ padł ofiarą stalkera. Prześladowca groził mu, nękał go wiadomościami, śledził, rozklejał obraźliwe plakaty, a także zniszczył drzwi do mieszkania.
Dodano: Czwartek, 5 września (10:57)
Więcej na temat:stalking

Reklama