Uwaga! TVN: 11-latek zmarł po wdychaniu oparów dezodorantu

Ta śmierć wstrząsnęła mieszkańcami Jeleniej Góry, a rodzicom w całej Polsce otworzyła oczy na nową metodę odurzania się dzieci. 11-letni Wiktor zmarł po tym, jak razem z 13-letnią kuzynką wdychali opary dezodorantu. (Uwaga!TVN/x-news)

Chłopiec zmarł po wdychaniu oparów dezodorantu - część 1

11-letni Wiktor mieszkał razem z rodzeństwem, matką oraz jej partnerem w bloku socjalnym na obrzeżach Jeleniej Góry. - Był normalnym, spokojnym dzieckiem. Złotych gór tam nie ma, normalne mieszkanie, pokój dzielony z bratem. Jego matka się starała jak mogła, robiła obiady - mówi babcia 11-latka.

- On nigdy mi się nie zwierzał z problemów w rodzinie. Ja też go nigdy o to nie pytałam. Na pewno nie wyglądał na dzieciaka - chuligana. Był pełen radości, nie był smutny – opowiada jego koleżanka.

Do tragedii doszło 16 listopada. - Mój ojciec, który podszedł do okna zauważył, że jakiś chłopiec biegł i upadł na twarz. Podbiegła do niego jakaś dziewczynka, szarpała go i próbowała go podnieść, ale bezskutecznie. Podbiegliśmy do niego, odwróciłem go, ułożyłem w pozycji bezpiecznej, w między czasie zadzwoniłem na pogotowie – opowiada Rafał Szukiel, który mieszka obok pustostanu. (Uwaga!TVN/x-news)
Dodano: Środa, 4 grudnia 2019 (12:09)
Więcej na temat:Uwaga! | opary

Reklama