Urodził się bez łapy. Ktoś dał mu szansę

Hodowla psów, gdzieś w kanadyjskim Ontario. W miocie psów urodzonych przez suczkę golden retrievera jest maluch, który różni się od reszty rodzeństwa. Hodowcy oceniają go jako najsłabszego i nie dają mu dużych szans na przeżycie. Podczas porodu okazało się, że pępowina owinęła mu się wokół przedniej łapy, powodując utratę krążenia. Kończyny nie udało się uratować. Tak było wtedy. A jak jest dziś? Dziś, dwuletni już pies o imieniu Frankie ma swój dom i dobrą opiekę. Ponadto, wyposażony w bioniczną łapę jest w stanie hasać i dokazywać nie gorzej, niż niejeden zdrowy pies.
Dodano: Wtorek, 2 marca (10:08)
Źródło: Caters TV- © 2021 Associated Press

Reklama