Uratował ich spokój. Niedźwiedź zawrócił w ostatniej chwili

Mało komu udałoby się zachować zimną krew widząc niedźwiedzia biegnącego w ich stronę. Jednak ci spacerowicze do końca trzymali się koronnej zasady bezpieczeństwa w obliczu spotkania z dzikim zwierzęciem - zamiast uciekać, zaczęli spokojnie się wycofywać i nie złamali się nawet, gdy miś zaczął biec w ich stronę. Jak się okazało - słusznie, bo niedźwiedź w ostatniej chwili, zamiast skoczyć na spacerującą rodzinę, zboczył z górskiej ścieżki i wbiegł na górę, między drzewa. “Kiedy niedźwiedź przygotowuje się do ataku, stój w miejscu! Spodnie zmienisz później” - żartował we wpisie pod nagraniem jego autor, Tigran Avakian, zamieszczając wideo w sieci. Zachowanie Avakiana i jego rodziny na spacerze po kalifornijskich wzgórzach może być wzorem do naśladowania dla innych. Jak relacjonował później Avakian, niedźwiedź towarzyszył jemu i jego grupie jeszcze przez chwilę, jednak wszyscy krzyczeli do niego i machali rękami, sygnalizując, żeby sobie poszedł. Ostatecznie zwierzę dostosowało się i zostawiło rodzinę w spokoju. (STORYFUL/x-news)
Dodano: Czwartek, 13 września (06:58)
Więcej na temat:niedźwiedź | spokój | atak | turyści

Reklama