Tomasz Siemoniak: Schetyna mnie poparł, ale nie jestem niczyim człowiekiem

„To jest bzdura. Dziwię się, że ktokolwiek tak sugeruje. Ja niczego złego o żadnym z kandydatów nie powiem. Wszystkich lubię, ze wszystkimi pracowaliśmy w rządach. To jest zbyt poważne miejsce, żeby ktoś miał być niesamodzielny. Byłem ministrem obrony cztery lata, nikt nigdy mi nie zarzucił braku samodzielności (…). On (Grzegorz Schetyna – przyp. RMF FM) mnie poparł i bardzo mu za to dziękuję, bardzo jestem zobowiązany i to dokładnie tyle. Nie jestem niczyim człowiekiem”- tak w Porannej rozmowie w RMF FM Tomasz Siemoniak skomentował wypowiedź Bartosza Arłukowicza, który zasugerował, że były szef resortu obrony byłby niesamodzielnym przewodniczącym Platformy Obywatelskiej. Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej nie zgodził się, że jego partia powinna zmienić nazwę i hasło, przyznał jednak, że PO potrzebna jest zmiana. "Partia musi się zmieniać i to jest dla mnie oczywiste (...). Poszliśmy pod szyldem Koalicji Obywatelskiej - znacznie szerzej niż Platforma w ostatnich wyborach. Blisko 6 milionów ludzi nam zaufało, więc nie są to rzeczy, które można łatwo zlekceważyć i zmieniać. Dziś ubiegam się o przewodnictwo w PO, idę z hasłem ‘silna PO’.
Dodano: Wtorek, 7 stycznia (09:15)
Źródło: RMF FM- RMF

Reklama