Tajemnice Całunu Turyńskiego

To najsłynniejsza i zarazem najbardziej tajemnicza relikwia chrześcijaństwa... Całun Turyński - płótno, w które według tradycji owinięto zdjęte z krzyża ciało Jezusa Chrystusa - znów wystawiony został na widok publiczny. Do 24 czerwca wierni z całego świata będą przybywać do Turynu, by na własne oczy oglądać „ikonę człowieka biczowanego i ukrzyżowanego", jak nazwał Całun papież Franciszek.

Całun Turyński od wielu dziesięcioleci jest przedmiotem badań historyków, biblistów, biologów, fizyków i chemików. Skąd na lnianym płótnie wziął się obustronny wizerunek brodatego mężczyzny ze śladami po gwoździach na nadgarstkach i ranami po przedśmiertnej męce? Czy to genialna mistyfikacja, dzieło średniowiecznych europejskich artystów? Na to, że Całun powstał w wiekach średnich na Starym Kontynencie, wskazują badania przeprowadzone metodą radiodatowania. Ale w takim razie jak wytłumaczyć fakt, że na tkaninie obecne są pyłki roślin spotykanych wyłącznie na obszarze Judei?

Ci, którzy wierzą w autentyczność Całunu, są przekonani, że jest on namacalnym dowodem na to, iż zmartwychwstanie Chrystusa miało miejsce jako fakt historyczny. Obraz na Całunie miał według nich powstać samoistnie, pod wpływem tajemniczej energii, w momencie zmartwychwstania właśnie. A co o tym wszystkim sądzą naukowcy, którzy badali zagadkowe płótno na przestrzeni kilku ostatnich dekad? Posłuchajcie!
Dodano: Wtorek, 21 kwietnia 2015 (09:26)
Źródło: INTERIA.TV- © 2015 Associated Press

Reklama