Szefernaker: Wiele wskazuje także na to, że była to rakieta ukraińskiej obrony przeciwlotniczej

- Wszystko wskazuje na to, że nie był to zamierzony atak. Wiele wskazuje także na to, że była to rakieta ukraińskiej obrony przeciwlotniczej. Jeśli pojawiają się wątpliwości, to trzeba je wyjaśniać. Śledztwo jeszcze trwa - mówił wiceminister MSWiA Paweł Szefernaker.

- Tego zdarzenia nie byłoby, gdyby nie agresja Rosji na Ukrainę - dodał w programie "Gość Wydarzeń" w Polsat News.

Szefernaker odniósł się również w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim do wypowiedzi sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ołeksij Daniłow, który mówił o "rosyjskim śladzie" i żądał dopuszczenia ukraińskich służb na miejsce wybuchu.

- Wszystkie dowody zostaną przedstawione stronie ukraińskiej. Jestem przekonany, że dojdziemy do porozumienia - stwierdził.
Dodano: Środa, 16 listopada (20:24)
Źródło: Polsat News- Polsat News

Reklama