Strzembosz w Popołudniowej rozmowie RMF (23.11.17)

"Prezydent mojego głosu (ws. ustaw sądowych - przyp. red.) nie wysłuchał - dlatego, że go nie słyszał" - mówi gość Popołudniowej rozmowy w RMF FM prof. Adam Strzembosz. "Nowa ustawa (o Sądzie Najwyższym - przyp. red.) wobec tamtej (lipcowej - przyp. red.) jest lepsza, ale też jest sprzeczna z konstytucją. Wobec tego nie oczyścił sobie prezydent do końca rąk, proponując to, co w sposób oczywisty narusza ustawę zasadniczą" - podkreśla. Gość Marcina Zaborskiego pytany o prezydencki projekt o Sądzie Najwyższym i zawartą w nim propozycję kryterium wieku – przechodzenia sędziów w stan spoczynku w wieku 65 lat - komentuje: „Osoby, które podjęły się pracy w Sądzie Najwyższym przychodziły z przekonaniem, że będą tam pracować do lat 70, chyba, że same skorzystają z uprawnienia - kobiety, przejścia na emeryturę w wieku 60, a mężczyźni - 65 lat. Żeby tylko to złamano... Złamano kadencyjność pani Pierwszej Prezes SN". Pytany zaś o to, czy sędziowie wskazywani przez Krajową Radę Sądownictwa - skonstruowaną tak jak proponuje prezydent - będą ulegli wobec polityków, stwierdza: „Wśród niemal 10 tysięcy sędziów znaleźć 15 uległych - gdyby ich było tylko 15, to byłby ewenement w skali Europy”.
Dodano: Środa, 22 listopada 2017 (19:22)
Źródło: RMF- RMF

Reklama