Sebastian Kaleta o decyzji TSUE: Nie mamy za co przepraszać, wyrok marginalny

Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta oświadczył, że rząd Prawa i Sprawiedliwości nie ma za co przepraszać po tym, jak Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, iż polskie przepisy dotyczące wieku przejścia w stan spoczynku sędziów są niezgodne z unijnym prawem. Przepisy te zostały przyjęte w lipcu 2017 roku. „Trybunał zakwestionował różnicowanie wieku, ale co najważniejsze, z tych przepisów sami się wycofaliśmy. Uważaliśmy, że w duchu kompromisu te przepisy nie są kluczowe dla całej reformy sądownictwa”- podkreślał gość Popołudniowej rozmowy w RMF FM. Zdaniem Kalety, „z perspektywy oczekiwań opozycji ten wyrok jest bardzo ostrożny, marginalny”. Kaleta: Nie spodziewałbym się zasadniczych zmian w ministerstwie sprawiedliwości "Z pewnością sprawdził się w tej roli" - ocenił Sebastian Kaleta działalność swojego szefa Zbigniewa Ziobry w ministerstwie sprawiedliwości. Wiceszef resortu stwierdził, że Ziobro "byłby świetnym ministrem sprawiedliwości również w drugiej kadencji, na co wiele wskazuje". W internetowej części Popołudniowej rozmowy w RMF FM Kaleta podkreślił, że w resorcie trwają prace nad kolejnymi zmianami w prawie. "Te pomysły (...) mamy i nie spodziewałbym się zasadniczych ani mniejszych zmian w ministerstwie" - mówił. Marcin Zaborski dopytywał swojego gościa również o to, czy Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz spełniają ustawowe kryteria nieskazitelności charakteru niezbędne do bycia sędzią Trybunału Konstytucyjnego. "W mojej opinii tak" - ocenił Kaleta. Skonfrontowany z sejmowymi wypowiedziami prof. Pawłowicz o "bydle poselskim", "zbydlęceniu" i "opanowaniu lewackich chamstw", polityk PiS przyznał, że "to są wypowiedzi, które niewątpliwie nie powinny padać z ust osoby, która będzie sędzią TK". Zaznaczył jednocześnie, że w jego opinii cytowana posłanka "w życiu parlamentarnym była bardzo prowokowana".
Dodano: Wtorek, 5 listopada (18:57)
Źródło: RMF FM- RMF

Reklama