Sąsiadka ofiar: Ja po prostu spałam

Siedem osób, w tym dwoje dzieci, zginęło w pożarze drewnianego domu w Białej Podlaskiej. Z płonącego budynku strażakom udało się wydostać 63-letnią kobietę, która została przewieziona do szpitala. Oto relacja jednego ze świadków.
Dodano: Piątek, 30 grudnia 2011 (08:04)
Źródło: INTERIA.PL
Więcej na temat:pożar | biała podlaska

Reklama