Rozmowy Macrona z Putinem. Tymoszenko w "Gościu Wydarzeń": Ugłaskiwanie agresora

Prowadzący Bogdan Rymanowski zapytał Julię Tymoszenko o to, jak odbiera słowa prezydenta Francji, który mówi, że Władimirowi Putinowi trzeba dać szansę, na zachowanie twarzy.

- Myślę, że to nie jest dobry pomysł - powiedziała. Dodała, że to "ugłaskiwanie agresora", tak samo jak miało to miejsce w przypadku zajęcia części Mołdawii,  Gruzji,  Krymu, czy podczas rosyjskich działań w Syrii. - To jest droga donikąd. Należy powstrzymać to raz na zawsze i powiedzieć, że wolny świat nie zgadza się na przemoc, pretensje do innych krajów, czy dyktatorskie podejście - dodała.

Tymoszenko dopytana o to, czy Ukraina jest w stanie zrezygnować z jakiegoś terytorium, by doszło do pokoju, odpowiedziała, że "prosta odpowiedź 'nie' będzie nieodpowiedzialna'. - Proszę się zastanowić. Dziś oni przyszli po Donbas, zabili nasze dzieci, kobiety, osoby starsze i otrzymali Donbas. Jutro przyjdą, aby pozyskać obwód charkowski, wziąć sobie połowę Ukrainy, a potem może przyjdą zabrać sobie połowę Polski. Za każdym razem, jak będą zabijać, będzie trzeba oddawać kawałki ziemi - powiedziała.

Fragment programu "Gość Wydarzeń", emitowanego na antenie Polsat News.
Dodano: Wtorek, 17 maja (20:56)
Źródło: Polsat News- Polsat News

Reklama