Przeżyła atak niedźwiedzia! Udawała martwą, kiedy ją...

"Kiedy zaatakuje cię niedźwiedź, udawaj, że nie żyjesz. Jeśli będziesz miał szczęście, zostawi cię w spokoju" - Jessica Gamboa słyszała o tym jeszcze jako dziecko. Nie przypuszczała, że wiele lat później zostanie poddana próbie zimnej krwi podczas bliskiego spotkania z drapieżnikiem...

18 maja młoda kobieta i jej mąż - żołnierz US Army stacjonujący w jednostce na Alasce - biegali po lesie. W pewnym momencie rozdzielili się. Jessica przez przypadek natknęła się na małego niedźwiadka grizzly. Jak wspomina, od razu przeszło jej przez myśl, że w pobliżu musi krążyć jego matka. I niemal w tej samej chwili zobaczyła potężną niedźwiedzicę, która jednym ruchem łapy powaliła ją na ziemię.

Chociaż niedźwiedzica szarpała i dotkliwie raniła swoją ofiarę, Jessica - mimo ogromnego bólu - starała się nie krzyczeć, udając martwą. W końcu zwierzę zostawiło ją w spokoju. Krwawiąca 25-latka z trudem stanęła na nogach i ruszyła przed siebie. Po pewnym czasie zauważył ją żołnierz, który przejeżdżał w pobliżu. Młoda kobieta trafiła do szpitala z ciężkimi obrażeniami. Jak mówi, w chwili próby myślała tylko o tym, by przeżyć dla swojego 4-letniego synka.
Dodano: Piątek, 30 maja 2014 (13:42)
Źródło: INTERIA.TV- © 2014 Associated Press

Reklama