Prof. Bugaj o pedofilii w Kościele: Rezygnacja z celibatu być może rozwiązałaby trochę ten problem

"Chciałbym, żeby był to moment namysłu przez sam Kościół, co zrobić w tej sprawie. Chyba nie zrobią tego, co być może rozwiązywałoby trochę te problemy, tzn. nie zrezygnują z celibatu. To jest taki kamień u szyi Kościoła, który - moim zdaniem - albo będzie prowadził do tego, że nie będzie tzw. powołań, albo będą skandale" - tak prof. Ryszard Bugaj odpowiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM na pytanie o to, czego spodziewa się po społecznym poruszeniu i debacie nt. pedofilii w Kościele, jakie wywołał film dokumentalny braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu". "Intuicyjnie mogę powiedzieć, że 'piątka Kaczyńskiego' jest absurdalna - i to mówi człowiek, który popierał pierwotne 500 złotych na drugie, trzecie i dalsze dziecko" - ocenił w internetowej części Popołudniowej rozmowy w RMF FM prof. Ryszard Bugaj. "Absurdalna jest bezużyteczność tego rozwiązania" - tłumaczył ekonomista. "Na pierwsze dziecko - to jest dla ludzi zamożnych i średniozamożnych, poza pewnymi nielicznymi wyjątkami. Dlaczego mamy dopłacać dla tej grupy?" - pytał. "Ludzie bardzo bogaci niesłychanie rzadko mają trzecie, czwarte i piąte dziecko" - dodał. Marcin Zaborski pytał swojego gościa również o kwestię rozdziału Kościoła od państwa, którą postuluje m.in. partia Wiosna. "Rozdział powinien być przyjazny. Jak ja dziś słucham pana Biedronia, to mi się to nie podoba. To jest w jakimś sensie agresywne wobec Kościoła. Także pan Jażdżewski w swoich uogólnieniach takich grubych, poszedł za daleko" - stwierdził Bugaj. "Co to znaczy przyjazny?" - dopytywał prowadzący rozmowę. "Należy zostawić zasadę dobrowolności przy religii w szkole. Natomiast należałoby przeciwstawić się ocenom z religii, przeciwstawić się tej zasadzie, że jest to w zasadzie na w pół przymusowe, bo jest presja, w środku (planu zajęć - red.), ta lekcja religii" - wymieniał Bugaj.
Dodano: Środa, 15 maja (08:13)
Źródło: RMF FM- RMF

Reklama