Piłkarz wbiegł na trybuny, by dopaść kibica. "Gdy ktoś obraża ciebie i twoją rodzinę, to nerwowa reakcja jest odruchowa"

W środę 4 marca Tottenham Hotspur odpadł z rozgrywek Pucharu Anglii po porażce z Norwich City na własnym stadionie. Zwycięzcę meczu wyłoniły rzuty karne. Blamaż podopiecznych Jose Mourinho zamazało zachowanie jednego z zawodników londyńskiego klubu. Reprezentant Anglii Eric Dier wbiegł na trybuny, by skonfrontować się z jednym z kibiców. 26-latek postanowił dopaść kibica, który obrażał jego brata. - Gdy ktoś obraża ciebie i twoją rodzinę, to nerwowa reakcja jest odruchowa. Pewnie każdy z nas zrobiłby to samo na jego miejscu. Jako profesjonalisty piłkarz, Eric Dier nie powinien jednak się tak zachować - skomentował zachowanie swojego podopiecznego Jose Mourinho. Sprawie ma przyjrzeć się angielski Związek Piłki Nożnej.
Dodano: Piątek, 6 marca (12:45)
Więcej na temat:piłka nożna | nerwy | kibic

Reklama