Paweł z „Warsaw Shore”: Chciałbym nagrać płytę albo dostać własny program. Na razie zająłem się didżejką

Paweł Cattaneo to jeden z bardziej barwnych uczestników reality-show „Warsaw Shore – Ekipa z Warszawy”, który obecny jest w nim od pierwszej edycji. Trudno mu samemu ocenić, czy jest największą gwiazdą programu, ale zauważa ogromną popularność, m.in. swoich tekstów, które krążą w sieci. Udział w „Warsaw Shore” traktuje jako świetną przygodę, liczy na trzeci sezon. Swoje dalsze plany wiąże z show-biznesem – chciałby nagrać płytę lub poprowadzić własny program. Obecnie szkoli się na didżeja. – To, czy jestem teraz największą gwiazdą, czy jest nią ktoś inny, trudno jest mi ocenić. Traktuje „Ekipę” po prostu jako wakacje, korzystam, bawię się, wygłupiam, nie myślę o niczym innym. Trzeba przyznać, że moje teksty są popularne w internecie, codziennie dostaję memy z nimi. Na przykład „Byłem na nią napalony jak komornik na szafę”, „Nie bawię się jej uczuciami, bawię się jej cipką” i tak dalej. Nie wiem, skąd to się wzięło, po prostu pełny spontan – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Paweł Cattaneo, uczestnik programu „Warsaw Shore”.
Dodano: Czwartek, 26 czerwca 2014 (11:53)
Źródło: Newseria Lifestyle- Newseria Lifestyle

Reklama