Opiekunowie pomogli 4,5-metrowej kobrze zrzucić skórę. Inaczej groziła jej ślepota

Opiekunowie kobry królewskiej w australijskim ogrodzie zoologicznym musieli podjąć się trudnego zadania oczyszczenia skóry tego wielkiego węża oraz wyciśnięcia jego jadu. W operacji uczestniczyło kilku śmiałków. Zabieg był konieczny, ponieważ kobra imieniem Raja nie była w stanie sama zrzucić skóry, co skutkowało pojawieniem się wypustek, które mogły doprowadzić do utraty wzroku. Podczas zabiegu wyciśnięto jad kobry - na wypadek, gdyby wąż źle odczytał intencje opiekunów i zdołał któregoś z nich ukąsić. Okazało się, że ostrożność była jak najbardziej wskazana - z paszczy gada wyciekło aż 471 miligramów jadu, choć średnia dla przeciętnego osobnika wynosi zaledwie 50 mg. (STORYFUL/x-news)
Dodano: Środa, 12 czerwca (07:22)
Więcej na temat:kobra wąż | ślepota | pomoc | Ratownicy

Reklama