Oko w oko z pytonem. Gad niemal pożarł kamerę

Najpierw badawczo się przygląda, a potem błyskawicznie atakuje - na szczęście kamerę a nie dłoń intruza. Wideo przedstawiające szarżę pytona udostępnił w sieci pewien australijski fotograf, który przed kilku laty napotkawszy potężnego gada postanowił za pośrednictwem kamery z bliska mu się przyjrzeć. (STORYFUL/x-news)
Dodano: Środa, 24 kwietnia (12:22)
Więcej na temat:Wąż | kamera | gad | atak

Reklama