Oko w oko z pytonem. Gad niemal pożarł kamerę

Najpierw badawczo się przygląda, a potem błyskawicznie atakuje - na szczęście kamerę a nie dłoń intruza. Wideo przedstawiające szarżę pytona udostępnił w sieci pewien australijski fotograf, który przed kilku laty napotkawszy potężnego gada postanowił za pośrednictwem kamery z bliska mu się przyjrzeć. (STORYFUL/x-news)
Dodano: Środa, 9 maja (07:08)
Więcej na temat:pyton | gad | kamera

Reklama