Nowy marszałek senatu zapowiada pokorną służbę narodowi. "Nic już nie będzie tak jak było"

Warszawa. Kandydat opozycji Tomasz Grodzki został nowym marszałkiem senatu. W głosowaniu uzyskał 51 głosów poparcia. Nowy marszałek izby wyższej parlamentu wyraził nadzieję, że teraz senat ponownie przyjmie rolę miejsca refleksji nad tworzeniem dobrego prawa. Zapewnił też, że nie będzie bezmyślnego blokowania ustaw autorstwa PiS. - Pokorna służba, która ma służyć narodowi i rodakom. Ta kadencja była zdominowana przez jedną opcję polityczną. W tej chwili pojawiły się nowe podmioty na scenie politycznej. Jak również w senacie, rozkład sił jest trochę inny – stwierdził Tomasz Grodzki. Z kolei Stanisław Karczewski, który był marszałkiem senatu w poprzedniej kadencji, wystawia sobie jako marszałkowi wysoką notę mimo oskarżeń ze strony opozycji, jakoby uczynił senat maszynką do zatwierdzania ustaw forsowanych przez PiS-owską większość w sejmie. - Nie mam żadnych wyrzutów sumienia. Uważam, że z najwyższą godnością i starannością prowadziliśmy obrady senatu. W poprzednich kadencjach również odbywały się obrady nocą. Nie ma w tym nic niezwykłego i nadzwyczajnego – stwierdził Stanisław Karczewski. (TVN24/x-news)
Dodano: Środa, 13 listopada (12:53)

Reklama