"Najpierw ręce do modlitwy, później facepalm". Szymon Hołownia o słowach papieża Franciszka

Szef Polski 2050 oceniał też słowa papieża Franciszka, który w wywiadzie dla włoskiej gazety zastanawiał się, czy jednym z powodów, dla których Władimir Putin zdecydował się na wojnę, było "szczekanie NATO pod drzwiami Rosji".
Zapytany, co napisałby, gdyby nadal był publicystą, a nie politykiem, odparł: - Najpierw złożyłbym ręce do modlitwy, a potem wykonał "facepalm" (gest przyłożenia dłoni do twarzy, przejaw frustracji, rozczarowania i wstydu - red.).
- Jestem w stanie zrozumieć, że papież jest Argentyńczykiem, a po tym, co przeszła Ameryka Południowa, miłość do USA nie jest tam najsilniejszą z emocji. Jednak dziś w Ukrainie giną ludzie, Rosjanie gwałcą ukraińskie kobiety, zabijają dzieci, bombardują szpitale i przytułki wojenne - przypominał w rozmowie z Marcinem Fijołkiem.

Fragment programu "Gość Wydarzeń", emitowanego na antenie Polsat News.
Dodano: Środa, 4 maja (21:25)
Źródło: Polsat News- Polsat News

Reklama