Najpierw głośna awantura. Potem było gorzej...

Czy był to spór o terytorium, czy o samicę - trudno powiedzieć, jedno jest jednak pewne - przedmiot sporu rysiów mieszkających na kanadyjsko-amerykańskiej granicy musiał mieć sporą wagę. Dzikie koty najpierw zmierzyły się wzrokiem, stanęły łeb w łeb, po czym zaczęły dosłownie wydzierać się na siebie. Gdy emocje sięgnęły zenitu, jeden z rysiów podniósł na drugiego łapę. Wówczas emocjom dał się ponieść także autor nagrania i świadek tej rysiej wymiany zdań. Na chwilę drgnęła mu ręka trzymająca kamerę. Na nagraniu jednak słychać, że para obserwatorów jest zachwycona spotkaniem ze zwierzętami, zdając sobie sprawę z wyjątkowości napotkanej sceny. Zwaśnione zwierzęta stanęły na ich drodze przy jeziorze Avery, leżącym na granicy amerykańskiego stanu Michigan i kanadyjskiej prowincji Ontario. Jak zakończyła się kłótnia rysiów - to pozostaje tajemnicą. (STORYFUL/x-news)
Dodano: Czwartek, 13 lutego (10:58)
Więcej na temat:rysie | kłótnia | awantura

Reklama