Morze Północne to tykająca bomba

Na dnie Morza Północnego ciągle leży jeszcze dziedzictwo obu wojen światowych: ogromne ilości bomb, torped i min. Jeszcze do niedawna nikt się o to nie martwił. A przecież ten wojenny złom to tykająca bomba.

Po wojnie alianci pozbywali się amunicji, wrzucając ją do Bałtyku i Morza Północnego. Od tamtej pory słona woda rozpuszcza metalowe obudowy, dlatego materiały wybuchowe przedostają się do morza. Rzadko kiedy bomby wybuchają samoistnie, ale jest to możliwe, jeśli pod wpływem zmian chemicznych zostanie uruchomiony zapalnik.
Dodano: Środa, 12 sierpnia 2015 (15:30)
Źródło: Deutsche Welle- Deutsche Welle
Więcej na temat:morze północne | bomby | torpedy | miny

Reklama