Martwe drzewa i zalane wodą lasy - to skutek inwazji bobrów

Chilijczyk Miquel Gallardo podjął się ogromnego wyzwania. Żeby ochronić przed zniszczeniem rozległe połacie patagońskiego lasu, poluje na mieszkające tam bobry. Zwierzęta są przyczyną katastrofy naturalnej, której skutki lokalna przyroda będzie odczuwać jeszcze przez kilkaset lat.
Dodano: Środa, 29 kwietnia (11:50)
Źródło: INTERIA.TV- AFP
Więcej na temat:bobry | ekologia | Patagonia

Reklama