Mariusz Szczygieł: Po śmierci mieszkać u kogoś w głowie: To jedyne życie pozagrobowe

„Raczej nie liczę na życie pozagrobowe. Myślę, że mam to jedno, tutaj, muszę je wykorzystać. Mówię sobie: dobrą drogą dojść do śmierci” – mówi w Popołudniowej rozmowie w RMF FM reportażysta, laureat Literackiej Nagrody Nike 2019 Mariusz Szczygieł. Jak dodaje: „Byłoby wspaniale, gdyby każdy z nas mógł jak najdłużej po swojej śmierci u kogoś w głowie mieszkać. To jest jedyne życie pozagrobowe”. W rozmowie z Marcinem Zaborskim Mariusz Szczygieł wspomina, jak powstawała książka "Nie ma", za którą otrzymał Literacką Nagrodę Nike: Mój przyjaciel, który zainspirował mnie do pisania tej książki - i chyba miał przeczucie, że umrze: zmarł długo przed tym, jak ona powstała - kiedy ją pisałem, też pojawiał mi się w głowie jego głos.... Bardzo wiele nieżywych osób do mnie mówi - zdradza reportażysta podkreślając: Ja nie mówię o duchach, żeby było jasne, kontaktowałem się z tymi ich ‘awatarami’ w mojej głowie. Kiedy kontaktowałem się z tymi zmarłymi (...), miałem wrażenie, że mi podsuwają rzeczy, myśli, pomysły i zdania, i poglądy, które nie były moje - opowiada.
Dodano: Poniedziałek, 4 listopada (07:47)
Źródło: RMF FM- RMF

Reklama