"Love, Rosie": Widz musi poczuć emocje

Nie pracowałam jeszcze z kimś takim jak Christian Ditter -mówi Lily Collins o reżyserze filmu "Love, Rosie". - Nie siedział nigdy przed monitorem, był zawsze z nami, dodawał nam otuchy. Obserwował scenę tak, jak ona się rozgrywała, uczestniczył w niej niemalże fizycznie. Jeśli nie czuł żadnych emocji, kazał nam powtarzać całość do momentu aż wyszło dobrze.
Dodano: Piątek, 5 grudnia 2014 (10:55)
Źródło: INTERIA.TV- Interia.tv

Reklama