Kosiniak-Kamysz: Moi rodzice, lekarze, jeszcze czekają na szczepienie

- Nie dzwonił do mnie Donald Trump, nie mam stałego łącza z Białym Domem, nie rosną mi skrzydła. Nic z takich rzeczy, które pojawiają się w przekazach fake newsowych się nie wydarzyło. A tak na poważnie - nie mam żadnych powikłań - mówił w "Graffiti" prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz pytany o to, jak się czuje po przyjęciu szczepionki na Covid-19.
- Jestem przed podaniem drugiej dawki szczepionki. Powinna nastąpić w następnym tygodniu. Przed każdą dawką szczepionki trzeba przejść badanie. Każdy pacjent, który przygotowuje się do szczepienia musi być w pełni zdrowy. Nie może mieć podniesionej temperatury. Oczywiście przed szczepieniem jest kontrola - osłuchanie serca i płuc oraz kolejne wypełnienie ankiety - dodał prezes PSL w rozmowie z Marcinem Fijołkiem.

Fragment programu "Graffiti", emitowanego na antenie Polsat News.
Dodano: Piątek, 15 stycznia (08:29)
Źródło: Polsat News- Polsat News

Reklama