Kamery łapią tysiące kierowców. "Bez nich było bezpieczniej"

Kierowcy z Wejherowa domagają się usunięcia kamer z kłopotliwego skrzyżowania przy ulicy Orzeszkowej. Zrobiło się o nim głośno, kiedy w ciągu dwóch miesięcy, zanotowano około 5 tys. takich wykroczeń. Mieszkańcy mogą liczyć na pomoc starosty, który nie ma wątpliwości - bez kamer było tu bezpieczniej. Drogowcy wiedzą jednak swoje i zamiast usunąć kamery, wolą ograniczyć prędkość do 50 km/h.

Kierowcy, którzy dostają mandaty na skrzyżowaniu w Wejherowie, tłumaczą najczęściej, że cykl światła żółtego jest za krótki i nie nadążają z zatrzymaniem pojazdu. Denerwują się, że kamery stanęły tam tylko po to, by miasto na nich zarabiało. (Straż Miejska w Wejherowie/x-news)
Dodano: Wtorek, 13 maja 2014 (16:50)

Reklama