"Interwencja": Auta nie ma, raty musi płacić. Policja umarza sprawę

Marcin Brzeziński z okolic Bytowa wziął w leasing Audi Q7 za 380 tys. zł, które po roku zniknęło sprzed jego domu. Mężczyzna zgłosił kradzież, ale policja w nią… nie wierzy. Sprawę umorzyła. Nikt nie szuka złodziei, nikt też nie postawił mężczyźnie zarzutów, że miałby kradzież sfingować. Pan Marcin nie ma samochodu, a leasing musi płacić, bo w takich okolicznościach nie dostanie pieniędzy z ubezpieczenia.
Dodano: Sobota, 22 października (12:49)
Źródło: Polsat News- Polsat News

Reklama