Instruktor WOPR: Po uratowaniu człowieka ratownik staje się Ikarem

„Mam 11 osób uratowanych na sumieniu. Te osoby piszą do mnie na Boże Narodzenie i Wielkanoc dziękując za uratowanie życia. Dla ratownika uratowanie życia to coś chyba nawet ważniejszego niż dla tego, który został uratowany. Ratownik po takim wydarzeniu dostaje skrzydeł, staje się Ikarem” – zdradził w Rozmowie w samo południe w RMF FM ratownik i instruktor Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Jerzy Burski. Tematem Porannej rozmowy w RMF FM było bezpieczeństwo nad wodą. Marcin Zaborski i ratownik Jerzy Burski starali się zdiagnozować, co jest przyczyną tak wielu utonięć, do których dochodzi w okresie letnim. Analfabetyzm wodny jest jedną z przyczyn tej strasznej statystyki jaką mamy (...). Czytanie, pisanie, a trzecie powinno być pływanie. To powinna być umiejętność, która jest naszym naturalnym kołem ratunkowym, którego nie musimy nosić. Woda jest żywiołem. Jeśli znajdziemy się w niej w sposób przypadkowy to umiejętność pływania, która jest umiejętność nieprzemijającą pozwoli nam się uratować - mówił podczas rozmowy z Marcinem Zaborskim Jerzy Burski.
Dodano: Piątek, 5 lipca (13:56)
Źródło: RMF FM- RMF

Reklama