Grzegorz Schetyna: Nie wierzę w sejmowe zdalne głosowanie. Nawet nie dostałem loginu

To "nie przystoi" - tak o robieniu sobie przez niektórych posłów Koalicji Obywatelskiej selfie w czasie posiedzenia Sejmu, zorganizowanego w dobie walki z epidemią koronawirusa przy nadzwyczajnych środkach ostrożności, mówił w Porannej rozmowie w RMF FM Grzegorz Schetyna. "Sytuacja jest zdecydowanie poważna. Ale jest też inna niż zwykle, więc chyba niektórzy, nie do końca czując powagę sytuacji, chcieli udokumentować swoją obecność w Sejmie w takim szczególnym momencie" - ocenił polityk. Odnosząc się do zdalnego prowadzenia obrad i głosowań, Schetyna stwierdził, że w nie "nie wierzy". "Nawet nie dostałem loginu" - ujawnił. O samym czwartkowym posiedzeniu polityk KO mówił: "Uważam, że byliśmy (w czwartek w Sejmie - przyp. RMF) po to, żeby podjąć ważne decyzje, i żałuję, że rozmawialiśmy tylko o regulaminie Sejmu, o wprowadzeniu zdalnego głosowania, a nie o najważniejszych rzeczach - bo wczoraj mogliśmy podjąć najważniejsze, potrzebne decyzje. Tego nie było. (...) Dziwię się, że zmarnowaliśmy wczoraj kilkanaście godzin na ustalanie zdalnego głosowania, a nie podejmowanie decyzji". Schetyna zapowiedział również, że dzisiaj - kiedy zaplanowane zostały właśnie obrady zdalne - pojawi się mimo to na sali plenarnej. "Uważam, że obowiązkiem posłów dzisiaj, w tej sytuacji, jest być tam, gdzie podejmowane są decyzje. I będę na sali plenarnej - to jest mój obowiązek. (...) To jest nasz obowiązek: żeby być i podjąć decyzje" - mówił.
Dodano: Piątek, 27 marca (09:23)
Źródło: RMF FM- RMF

Reklama