Gawkowski: Iran zaatakował, bo musiał, ale nie chciał zabijać. Chciał w swoim kraju sprzedać propagandową historię

"Iran musiał odpowiedzieć na to, co zrobiły Stany Zjednoczone. I odpowiedział atakiem" - mówi w Porannej rozmowie w RMF FM szef klubu parlamentarnego Lewicy Krzysztof Gawkowski. I dodaje: "Iran zaatakował, bo musiał, ale nie chciał zabijać. Chciał w swoim kraju sprzedać propagandowa historię: Odpowiedzieliśmy, jesteśmy silni, mocni. Ale widać, że nie są mocni. Ma to wysłać sygnał do Donalda Trumpa: Zrobiliśmy, co musieliśmy, ale nie chcemy dalej eskalacji konfliktu". Jak czytam wpisy Donalda Trumpa na Twitterze, to myślę sobie, że albo stracił rozsądek albo jego otoczenie. Wpisy, że "pójdziemy na wojnę, nie cofniemy się, będziemy was niszczyć" - nie wiem, czy prezydent największego mocarstwa na świecie powinien się tak ostro wypowiadać w chwili, w której drugie państwo ma potencjał, żeby jakoś odpowiedzieć - ocenia gość Roberta Mazurka. Krzysztof Gawkowski pytany o to, czy polscy żołnierze powinni pozostać w Iraku, odpowiada: Dziwię się słowom premiera, który powiedział, że po konsultacjach z szefem NATO pozostawia dalej nasz kontyngent w Iraku. I dodaje: Polski rząd powinien rozważyć, by wycofać kontyngent. Szef klubu parlamentarnego Lewicy stwierdza również: Uważam, że w Polsce brakuje nam większej aktywności ciał, które są przy prezydencie. Powinna spotkać się Rada Bezpieczeństwa Narodowa w tej sprawie (sytuacji na Bliskim Wschodzie - przyp. red.) - dodaje.
Dodano: Środa, 8 stycznia (09:00)
Źródło: RMF FM- RMF

Reklama