Dezynfekcja przed koronawirusem - chwyt marketingowy czy konieczność? „Nie idźmy w wariactwo”

Warszawa. Lęk przed koronawirusem od ponad miesiąca spędza sen z powiek ludzi na całym świecie. Pierwszy przypadek zachorowania wykryto w chińskim Wuhan, ale patogen w zaledwie 36 dni zdążył rozprzestrzenić się na wszystkie kontynenty. Odnotowano 83 tysiące potwierdzonych przypadków zapalenia płuc spowodowanego zakażeniem koronawirusem, z czego prawie 3 tysiące osób zmarło. Przenoszony jest głównie drogą kropelkową, a występujące objawy to między innymi duszności, kaszel i problemy z oddychaniem. Co z dezynfekcją? Czy powinniśmy używać na przykład specjalnych środków do prania? - Być może to kolejny chwyt marketingowy. Teraz wszystko jest przeciwwirusowe albo antywirusowe. Nie dajmy się zwariować - powiedział Marek Posobkiewicz, Główny Inspektor Sanitarny MSWIA. (UWAGA TVN/x-news)
Dodano: Poniedziałek, 2 marca (12:09)
Więcej na temat:koronawirus

Reklama