Czy w Tunezji jest bezpiecznie? Ważne informacje dla turystów

Po zamachu na muzeum Bardo w Tunisie (18.03) na ulicach największych tunezyjskich miast widoczne są policja i wojsko. Hotelarze, sprzedawcy pamiątek i przewodnicy wycieczek głośno zastanawiają się, jak niedawny akt terroru - do którego przyznało się Państwo Islamskie - wpłynie na postrzeganie ich kraju wśród zagranicznych turystów. Czy tunezyjska gospodarka ucierpi na skutek masowego odwoływania rezerwacji wczasów i wycieczek? A przede wszystkim - czy faktycznie jest się czego bać?

Władze mówią: „Nie jesteśmy w stanie oblężenia”. Ale nie zmienia to faktu, że w Tunezji wyczuwa się niepokój. Dżihadyści zapowiedzieli, że zamach na Bardo to "zaledwie pierwsza kropla deszczu”. Tunezja walczy z nasilającym się islamskim ekstremizmem od 2011 r., kiedy to demokratyczna rewolucja w tym kraju wznieciła w całym regionie tak zwaną arabską wiosnę. Jak widać, nie do końca jej się to udaje...

-Islam sprzeciwia się czemuś takiemu. Kto powiedział, że należy zabijać turystów?! Dla nas, w świetle naszej religii, to grzech. To przecież byli ludzie. To dla mnie niezrozumiałe - mówi Aymen Jebali, sprzedawca pamiątek oburzony tym, co stało się w Tunisie. Aymen, podobnie jak wielu jego rodaków żyjących z turystyki, obawia się, że Tunezja na pewien czas straci na atrakcyjności w oczach zagranicznych gości.
Dodano: Piątek, 20 marca 2015 (13:52)
Źródło: INTERIA.TV- AFP

Reklama