Cichocki o konferencji dot. Bliskiego Wschodu: Amerykanie nie dają nam nic w pakiecie

"Amerykanie nie dają nam nic w pakiecie. Nie przystępujemy do tej konferencji z pozycji handlowych. Uważamy, że bezpieczeństwo, stabilizacja Bliskiego Wschodu to jest także nasza sprawa. Chcemy się dołożyć" - stwierdził w Porannej rozmowie w RMF FM Bartosz Cichocki, wiceminister spraw zagranicznych pytany o konferencję dot. Bliskiego Wschodu, która ma się odbyć w Polsce. "Zyskamy uruchomienie procesu, który sprzyjać będzie stabilizacji Bliskiego Wschodu. To jest w naszym interesie. Bliski Wschód z perspektywy Polski to nie jest odległa galaktyka" - dodał. Zaprosiliśmy ponad 70 państw. Trwa proces potwierdzania, doprecyzowywania, kto konkretnie będzie które państwo reprezentował. Na dziś ponad 50 państw się określiło - wyjaśnił Cichocki. Dopytywany o skład poszczególnych delegacji wyjaśnił: "większość to są ministrowie, wiceministrowie". Zastanawiam się, po co, w tak delikatnym momencie, kiedy wszyscy mamy wiele do stracenia, a możemy zminimalizować te straty poprzez ścisłą współpracę, wprowadza się takie irytujące elementy do debaty - stwierdził gość Marcina Zaborskiego pytany o słowa Donalda Tuska o miejscu w piekle dla tych, którzy promowali brexit bez szkicu planu, jak go bezpiecznie przeprowadzić. Rolą urzędnika takiego jak Donald Tusk jest sprzyjanie temu, aby strony zasiadły do stołu i osiągnęły porozumienie, a nie dzielenie na tych, którzy trafią do piekła i tych, którzy trafią gdzieś indziej - dodał.
Dodano: Piątek, 8 lutego (09:35)
Źródło: RMF FM- RMF

Reklama