Brak liberalizacji ustawy 10H to dalsze uzależnianie Polski od importu paliw

- Każde działanie, które blokuje energetykę wiatrową na lądzie, czyli przeciwstawianie się deregulacji ustawy 10h, bez wątpienia szkodzi Polsce. Długo przygotowywany projekt liberalizacji na początku lipca został zaakceptowany przez rząd, jednak od tamtej pory leży w sejmowej zamrażarce. Moim zdaniem powodem jest brak dostatecznej motywacji, by Polska była niezależna energetycznie. Małostkowe argumenty bez merytorycznego podłoża blokują rozwój części energetyki, która jest niezbędna dla naszego bezpieczeństwa energetycznego – mówi Sebastian Jabłoński, prezes firmy Respect Energy.
Dodano: Wtorek, 22 listopada (06:00)
Źródło: INTERIA.PL

Reklama