Bono parodiuje Billa Clintona

Co się dzieje, gdy były prezydent Stanów Zjednoczonych ociąga się z wyjściem na scenę? Zastępuje go... Bono z U2. Takiego dublera - doczekał się Bill Clinton w trakcie nowojorskiego spotkania fundacji "Clinton Global Initiative". Wokalista zaprezentował duże umiejętności komiczne, naśladując specyficzny sposób mówienia Clintona, rozbawiając przy tym zebranych na sali oficjeli. Gdy po kilku minutach prezydent pojawił się na scenie, Bono zażartował, że parodiował komika Davida Lettermana, a nie Clintona (US CBS/x-news).

UWAGA! Ze względu na przepisy licencyjne materiał dostępny tylko na terytorium Polski.
Dodano: Środa, 25 września 2013 (14:34)

Reklama