Bodnar: Za szkody może odpowiadać i ksiądz, i Kościół

- To jest tak zwana koncepcja odpowiedzialności solidarnej, czyli pozywa się dwie strony, np. księdza i parafię. W takiej sytuacji wyrok jest jeden, ale po tym można żądać odszkodowania od tych, którzy te środki mają - powiedział dr Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Komentował w ten sposób sprawę Marcina K., molestowanego w dzieciństwie przez księdza. Na rozprawie ugodowej poszkodowany domagał się zadośćuczynienia finansowego od instytucji kościelnych. Do ugody nie doszło, kolejnym krokiem Marcina K. będzie więc wystąpienie na drogę cywilną (TVN24/x-news).
Dodano: Piątek, 4 października 2013 (11:25)

Reklama