Driftuje, chociaż nie ma rąk! Jest z Polski

Ten miłośnik samochodów z Polski marzy, by zostać królem driftingu w Europie – mimo, że… stracił obie ręce.

Fatalny wypadek sprzed dziewięciu lat spowodował, że 29-letniemu Bartkowi Ostałowskiemu trzeba było amputować obie ręce. To był ciężki czas dla młodego człowieka, który do tego momentu robił wszystko, aby stać się kierowcą wyścigowym.

Na szczęście Bartek nie poddał się i postanowił nauczyć się prowadzenia samochodu… stopami.

Po trzech trudnych latach, w końcu stał się pierwszą osobą bez rąk, która uzyskała międzynarodowy certyfikat kierowcy wyścigowego.

Jako pełnoprawny zawodnik Bartek brał udział w Mistrzostwach Europy Rally Cross i w Pucharze Polski.

Po wielu zwycięstwach i sukcesach, Bartek postanowił podjąć kolejne wyzwanie i wejść w świat driftingu. A to – jak wiadomo – sport, który wymaga szybkiej zmiany biegów i zaciągania hamulca ręcznego, co ma wprowadzać samochód w kontrolowane poślizgi. Nic więc dziwnego, że stało się to ogromnym wyzwaniem dla Polaka bez rąk.

Założył wiec swój własny zespół - Bart Racing – który miał mu pomóc dokonać niezbędnych zmian w jego Nissanie Skyline, tak by mógł driftować na torze.

Modernizacja samochodu obejmuje nowy silnik oraz silniejszą i niezależną skrzynię biegów. Jednakże wciąż wykorzystuje standardową kierownicę, którą Bartek steruje tylko jedną nogą.

Bartek nabiera szybkości! W 2014 roku wziął udział w mistrzostwach Europy w drifcie - King of Europe. Po znacznych sukcesach, nie zamierza spocząć na laurach. Jego jazda może zmienić ten sport na zawsze!
Dodano: Wtorek, 14 czerwca 2016 (09:18)
Źródło: Caters TV- © 2016 Associated Press
Więcej na temat:drifting
Reklama